Na luzie - Grill, piwo czyli wakacje :)

Grill, piwo czyli wakacje :)

Wyjazdy na Mazury, to oczywiście czas imprez na świeżym powietrzu. Domki drewniane, campingi czy hotele oferują miejsce, w którym można spędzić czas na świeżym powietrzu i przy okazji urządzić grilla. Wyjazd na Mazury bez zaliczonego grilla jest wyjazdem straconym.

Tak to moje słowa i biorę za nie cakowitą odpowiedzialność. Jeżeli nie imprezowałeś przy grillu będąc na Mazurach, to popełniłeś największy błąd życia Ja osobiście nie wyobrażam sobie takiego stanu rzeczy. Przyznam się, że grillowanie z piwem, to moja letnia pasja od której nijak nie mogę się odzwyaczić. Ilekroć mam możliwość rozpalenia grilla czynie, to niczym dziecko zafascynowane zapałkami. Na usprawideliwienie dodam, że nie tylko ja jestem uzależniony od grilla - w IP:tourismie wszyscy ożywczo reagują na słowo "grill". Wystarczy szepnąć gdzieś przechodząc słowo grill. I zaraz słychać"Grill? Grill? Gdzie? Kiedy?" Heh no już tak mamy, że lubimy tę atmosferę. No ale wracam do tematu i wymienie powody dla których trzeba rozpalić grilla:

Bo odstrasza komary! Bo przy grillu pije się piwo! Bo lepiej się śpiewa! Bo bez żarzących węgielków jakoś nie ma klimatu! Bo jedzenie z grilla jest przepyszne!